Warsztaty Dynamic Workout i Pilates klasyczny

Czyli dzień pełen magii, powera i inspiracji z Martą Wawszczyk i Fit&Art School of Fitness

Kto się nie rozwija ten się cofa. A ja już tak strasznie przebierałam nóżkami, żeby w końcu porządnie poćwiczyć. Miałam w końcu prawie półroczną przerwę. Niesamowite jak ten czas szybko przeleciał! Czas powoli wracać na „salony fitnessowe”, ale przed tym potrzebowałam właśnie takiego „kopa” energetycznego, jakim były te warsztaty. Miałam co prawda obawy, czy 2,5 miesiąca po porodzie (w tym drugim cesarskim cięciu) to jednak nie za szybko, i czy dam radę. Ale jednak znów potwierdziło się, że człowiek, który był cały czas aktywny fizycznie, nawet po takiej przerwie i zabiegu wraca do formy znacznie szybciej. Fakt faktem nie wszystkie ćwiczenia były jeszcze dla mnie, ale głowę na karku mam i wiem kiedy trzeba odpuścić.

Dziś, kiedy to piszę, czyli następnego dnia, czuję się tak obolała, że chodzę jak kaczka (ci co robią od czasu do czasu porządny trening nóg to wiedzą co mam na myśli), ale czuję się w końcu pobudzona do działania i naładowana nową energią. W dodatku wywoływałam dziś uśmiech męża, córek i sąsiadów, schodząc po schodach na klatce tyłem – no ale inaczej bym chyba dziś nie dała rady.

Dynamic workout

Podczas pierwszej części warsztatów Marta (prowadząca) wprowadziła nas w dynamiczny świat treningu – na boso i z milionem podskoków. Niesamowicie wykończyła tym wszystkie nasze trenerskie nogi! Na dzień dzisiejszy prawie całkowicie w fitness klubach na zajęciach ćwiczy się w obuwiu. Mocno zasznurowane buty usztywniają naszą stopę i kostkę, przez co nie potrafimy fizjologicznie miękko skakać. Zamiast wybijać się miękko z palców i lądować znów delikatnie, pozwalając pracować całej stopie i kostce, skaczemy sztywno całą stopą. Cierpią na tym nasze kolana i kręgosłup. Odczuwany wówczas zazwyczaj ból, czy dyskomfort sprawia, że nie lubimy podskoków na zajęciach fitness. A wystarczy ściągnąć buty i pozwolić stopie pracować!

Oczywiście poza podskokami było mnóstwo ćwiczeń funkcjonalnych oraz mobilnych. Bardzo podobał mi się także dynamiczny stretching połączony z rolowaniem kręgosłupa. Czułam się po nim jak po masażu u fizjoterapeuty.

Klasyczny pilates

Podczas drugiej części analizowaliśmy podstawowe ćwiczenia pilates. Klasyczny zestaw stworzony przez Joe Pilatesa zawiera 34 ćwiczenia. Na zajęciach w fitness klubach jest tych ćwiczeń tysiące i często zazwyczaj zamiast tych oryginalnych – pilatesowych, spotykamy mieszankę jogi, stretchingu, treningu zdrowego kręgosłupa i po prostu wolniejszych ruchów standardowych ćwiczeń wzmacniających. Często nie ma to nic wspólnego z tym, co wymyślił Joe Pilates. Dlaczego tak jest? Bo te ćwiczenia wymagają naprawdę głębokiej pracy, są trudne, bo precyzyjne. Także dlatego, że skomercjalizowane zajęcia w klubach podporządkowują się temu, czego oczekuje klient i… niestety, ale przez niedouczonych instruktorów.

Podczas tego warsztatu i ja zwiększyłam swoją wiedzę i umiejętności. Szczególnie teraz, kiedy mój kręgosłup po ciąży i częstym noszeniu niemowlaka wymaga rekonwalescencji, ta lekcja była dla mnie bardzo cenna.

Zapraszam do krótkiej fotorelacji – zdjęcia Artur Wszołek, dzięki uprzejmości Fit&Art School of Fitness:

A wy jak spędziliście weekend?

Podobał Ci się post?



PODOBNE

Obserwuj mnie na

Instagram

O mnie

Monika Wieczorek

Z zawodu architekt z zamiłowania doświadczony instruktor fitness, trener personalny i początkujący dietetyk. Maniaczka wszelkich form aktywnego spędzania wolnego czasu. Prywatnie żona i mama dwóch aktywnych córeczek.

Newsletter

Zapisz się do newsletter aby być na bieżąco z nowościami oraz wydarzeniami na fitpassion.pl.


Zapisując się do newslettera otrzymujesz:

  • regularne zestawienie nowości na moim blogu
  • darmowe porady dietetyczne
  • wyjątkowe przepisy kulinarne

Współpraca

Do tej pory współpracowałam m.in. z takimi markami jak:

banner